

Charakter zapachu
Street Origins Bangkok Bang to unisexowa woda perfumowana z rodziny orientalno-korzennej, gęsty i przyprawowy zapach o mocnym charakterze. Otwiera go pikantny różowy pieprz z imbirem, doprawiony kardamonem i metalicznym szafranem, więc start od razu rozgrzewa. W sercu robi się dymno i żywicznie: kadzidło spotyka się z oudem, a słodkie daktyle z mirrą dodają lepkiej, balsamicznej głębi. Pod spodem czeka ciepła baza ze skórą, wanilią i tonką, podbita żywicznym labdanum. Całość brzmi orientalnie i intensywnie, a skórzano-żywiczny finał może utrzymać się na skórze przez większą część wieczoru.
Dlaczego warto
- Pikantne otwarcie różowego pieprzu z imbirem i szafranem od razu przyciąga uwagę.
- Kadzidło z oudem dają dymne, niszowe serce o orientalnym charakterze.
- Skóra z wanilią i tonką zaokrąglają przyprawy w ciepłą, słodką bazę.
- Unisexowy profil orientalno-korzenny w przystępnej cenie, dobry na chłodniejsze wieczory.
Dla kogo i na jakie okazje
Trafi w osoby, które lubią mocne, przyprawowe i dymne zapachy bez oglądania się na płeć. Oud z kadzidłem i skórą najlepiej rozgrzewają się w chłodzie, więc to typowa propozycja na jesień i zimę. Z natury jest wieczorowa i raczej na specjalne okazje: sprawdzi się na wyjściu, kolacji czy imprezie, gdzie przyprawy i żywice mogą wybrzmieć pełnią. To zapach o wyraźnym śladzie.
Jak pachnie
Na początku czuć pikantny różowy pieprz z imbirem i kardamonem, podbite szafranem, co daje rozgrzewające wejście. Gdy przyprawy opadają, na pierwszy plan wychodzi dymne kadzidło obok żywicznego oudu, ocieplone słodkimi daktylami i mirrą. W finale zostaje skórzano-żywiczne tło z wanilią i tonką, podbite labdanum, które zostawia ciepły, orientalny ślad.
Kategoria zapachowa
orientalno-korzenna.


Opinie
Na razie nie ma opinii o produkcie.